Motofoto

Żaden ze mnie fan motoryzacji. Jednak za każdym razem, kiedy zbliżam się do tego hałaśliwego, zasnutego mgłą spalin, świata łapię się na tym, że nie jestem wolny od pewnego rodzaju fascynacji. Ludzie bez twarzy w uniformach. Akcja emanująca energią. Ekspresja jak w japońskich kreskówkach. Coś w tym jest.